Tak - i tu mnie macie - już dłużej nie mogę ukrywać... Jestem fanką Lego Movie (Lego Przygody)! Co, nie zaskoczeni? No cóż... Widocznie zbyt wiele informacji przepływało w moich postach... Aha, za pamięci - nie gniewajcie się jeśli czasem nie będę pisała nawet przez 3 czy 4 dni. Po prostu wychodzi na to, że mam za mało czasu... W dodatku w mojej rodzinie pojawił się ostatnio ktoś wyjątkowy (nie, nie chodzi o dziecko ;)) Ale troszeczkę zbaczam z kursu...
Tak więc, Panie i Panowie - mam zaszczyt przedstawić wam... Złego Glinę! C-co? Aha, no tak, sorka - Dobrego Glinę także. No - dodam tylko od siebie że pod względem charakteru ten facet jest WIELCE zróżnicowany (tak, nie ma to jak rozdwojenie osobowości xD), co czyni go niesamowitym i - można powiedzieć że wprost jest ikoną Lego Movie (No, może oprócz Emmeta, Lucy, Vitruwiusza i Lorda Biznesa...). Obejrzałam LM po raz pierwszy i od razu zaliczyłam Glinka do ulubionych;)
Pozdrowienia od dwóch szalonych przyjaciół!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz