Dzisiejszego dnia pojechaliśmy po mojego piesiaczka - Farę do Kliniki Małych Zwierząt w Lublinie. Ups! Zapomniałam wam powiedzieć, że dziwna choroba mojej suni, to ropo macicze. Dobrze więc, że zdążyliśmy na czas do kliniki, gdyż chory organ pękł, no i... ogółem nie było to za ciekawe. Operacja się udała, a ja mogę z ulgą potwierdzić, iż Fara ma się dobrze, a gdy zobaczyła nas pierwszego dnia, była skłonna nas stratować ze szczęścia. Hmm... Szkoda, że nie zrobiłam jej wtedy zdjęcia, tak niecodziennie wyglądała! No cóż, postaram się wam to opisać - pies miał na przedniej prawej i tylniej lewej łapie skupisko przeźroczystych rurek (tata wytłumaczył mi, że służy to do podawania różnego rodzaju leków), a na prawym boku jeszcze większe skupisko jeszcze większych rurek, wraz z niewielkim woreczkiem do którego spływała owa wydzielina i to wszystko przymocowane taśmą (najdłuższe zdanie kiedykolwiek <3). Kiedy dzisiaj przyjechaliśmy po pupila (podwieźliśmy przy okazji autostopowicza w lenonkach, i widzieliśmy kamerzystę i reportera spacerujących bez celu po śniegu ;)) zauważyłam, że odpięli jej te wszystkie rurki. Na miejscu było również dużo dużych i małych psów, z czego połowa to szczenięta, było też sporo kotów; czasem kocięta. Byliśmy na krótkim spacerze, a pieskowi założyli kołnierz :). Śmiesznie teraz wygląda. Na razie (czyli przez jakiś tydzień) suczka będzie mieszkała u nas w przedpokoju. Oto zdjęcia pacjenta:
Wiadomość z ostatniej chwili: Fara zasnęła!
sobota, 27 grudnia 2014
wtorek, 23 grudnia 2014
Mocno zdjęciowy post!
Dzisiaj chciałabym wam pokazać kilka zgrabnych fotek naszej wspaniałej choinki oraz świątecznych pierniczków, jak również plakat mojej nowej serii opowiadań "The Legend Of Batshe"/ "Legenda Nietoperki" (Plakat ów ukaże się także na deviantart'cie na moim koncie "AngelaAndFortuna"). Poza tym wypatrzyłam w internecie który przed chwilką zaczął działać, kilka czadowych prac i chciałabym je wam pokazać! Tak więc... Zaczynajmy!!!
A oto i nasza choinka:
Nasze piękne pierniki:

Ok, a teraz czas na plakat i napis tytułowy mojej serii opowiadań o młodej dziewczynie - złodziejce, która dzięki swojemu nietypowemu przyjacielowi postanawia zostać... superbohaterem! (Taki mały spojler ;))
Dobra, to chyba na tyle z "rzeczy-zrobionych-przeze mnie". Nastał czas na szok... Oto Bat-kucyk xD!
Ok, pewnie tego się nie spodziewaliście, ale zapewniam was - ja miałam takie same miny jak wy kiedy to coś zobaczyłam. Dobra, starczy mocnych wrażeń na dzisiaj, za to przedstawię wam kilka niezłych wilków, jeśli byście chcieli dołączyć do jakiejś watahy:
1.
2.
3.
4.I ostatnie sprawa - znalazłam w internecie śliczny obrazek fana filmów Disneya, zastanawia mnie tylko z jakiego pochodzi ostatnia parka. Czy ktoś mógłby mi pomóc? Błagam!
sobota, 13 grudnia 2014
Wspaniały dzień! :D
Widzę moi kochani, że chcielibyście wiedzieć, dlaczego ten oraz wczorajszy dzień uznaję za wspaniały. Owszem, nie mylicie się, zaraz wam to powiem - ale wpierw chciałabym przedstawić wam dwoje, a raczej troje ludzi z mojego opowiadania (patrz: zakładka "Opowiadanie dla fanów Lego Movie"). Powitajcie Anabell Jones, Złego Glinę i pewnego Nieznajomego!
<------- To jest Anebell, ale woli, żeby mówic na nią Bella ;) Lubią się ze Złym Gliną, ale mogłabym powiedzieć, że między nim a nią z czasem wykiełkuje coś jeszcze... ;D
<------- To jest pewien Nieznajomy. Na razie Bella i Glina nic o nim nie wiedzą z wyjątkiem tego iż jest mężczyzną, ściągnął na nich niebezpieczeństwo, oraz, iż jest mocno świrnięty.
Dam wam jeszcze link do tej strony żebyście mogli sobie sami zrobić takie ludziki: http://sigfigcreator.thelegomovie.com/
Podczas poszukiwań natrafiłam jeszcze na stronę na której możesz samemu wybrać części do swojej minifigurki, ale ja sądzę, że to za duże zamieszanie, bo samo ramię dużo kosztuję, ale jak chcecie, to w następnym poście wam dam ten link.
No cóż, Złego Gliny nie dałam rady zrobić w tym creatorze, po części dlatego, że nie było jego fragmentów ubioru, okularów z przyciemnianymi szybkami i w ogóle ;(
Mam nadzieję, że każdy kto to czyta, oglądał choć raz w życiu "Lego Movie"/ "Lego Przygodę" i wie jak ten gość wygląda. W razie czego zawsze możecie zajrzeć do zakładki "Ulubione postacie z filmów animowanych" czy jakoś tak. Jest tam zamieszczone jego i Dobrego Gliny zdjęcie, więc mam nadzieję , że ta mała niedogodność z creatorem nie sprawi wam kłopotu.
Więc! Teraz przyszedł czas na wyjaśnienia, co do "Wspaniałego Dnia" (dużo cudzysłowiów dziś stawiam, no nie?). Będę wymieniała w punktach bo tak mi jest łatwiej :). To tak:
1. Wczoraj miałam naprawdę mało zadane, a wśród prac domowych z przyrody trzeba było namalować dowolnie wybranego gada! :D Namalowałam dwa, wiecie jak mi to sprawia przyjemność! :)
2. Wczoraj na lekcji przyrody zawitał do nas... Tuptuś! Już pędzę z tłumaczeniem. Tuptuś jest żółwiem córki naszej nauczycielki od przyrody (mieliśmy lekcję o gadach, więc przyniosła :)). Został znaleziony na łące i prawdopodobnie nie pochodzi z Polski. Jest to bowiem żółw stepowy, a w Polsce mamy tylko żółwie błotne (Blogspot strzeże patriotyzmu - napisałam "Polsce" z małej litery i już mi pojawiła się linia falista...). Ponadto tuptuś ma aż 30 lat! No wiem, żółwie są długowieczne iale nigdy nie zdarzyło mi się spotkać 30 - letniego żłółwia! Miałam dodać jego zdjęcia na bloga, ale w najbliższym czasie tego nie zrobię. Przykro mi, ale nie zależy to ode mnie. Moja przyjaciółka miała przesłać mi swoje zdjęcia e-mailem, ale nie doszły ani wczoraj, ani dziś. W każdym razie obiecuję wam , że jak tylko je dostanę, to dodam, bo jest taki słooooodki :>!!!
3. Wczoraj oglądaliśmy całą rodziną "Strażników Galaktyki". Świetny film, naprawdę polecam. Dużo dobrej muzyki, humoru...
"Ja jestem Grood" xD
.. i akcji. No, akurat tego ostatniego nam trochę zabrakło, mianowicie film przy "żywszych" momentach ostro się zacinał (miało się wrażenie, że ogląda się właśnie komiks, a nie film :P), prawdopodobnie w laptopie mieliśmy słaby procesor graficzny, czy jakiś tam inny bzdet, który nie radził sobie z efektami komputerowymi w filmie. Przynajmniej docinki Rocket'a częściowo wynagradzały nam brak elastyczności ;).
4. Może wam nie mówiłam, ale dzisiaj jedziemy całą rodziną na "Wielką Szóstkę"! Zaskoczeni, nie? Ja właściwie też. Musieliśmy zrezygnować z Festiwalu Muzyki Folkowej, ale tak już w życiu jets - czasem trzeba zrezygnować z czegoś, by móc mieć inne... Poza tym, mama powiedziała, że jak teraz nie pojedziemy, to nie zrobimy już tego nigdy. No i podziałało - dzisiaj wyruszamy do mkina. O raju jak się cieszę! Jak wrócę, to zaraz wam wszystko opowiem. Aha i jeszcze coś - tata obiecał kupić sobie colę, ale tylko po to, żebyśmy mieli figurkę Baymaxa :D! Wy tez tak mieliście w dzieciństwie? Błagaliście rodziców o colę, a właściwie o załączaną do niej figurkę? Jak tak tak to napiaszcie, bardzo się ucieszę!
5. Jest jeszcze jedna mała sprawa. Otóż (głęboki wdech)... Nie jestem pewna, ale...
No wykrztuś to z siebie!
Ok, ok, za chwilkę...
Teraz, nie widzisz, że wszyscy wstrzymują oddech?! Zaraz się tu poduszą przez ciebie!
Dobra, daj spokój, już im mówię!
Czyżbym w najbliższym czasie miała jechać do mojej przyjaciółki? Albo może ona do mnie? Maju, jeśli to czytasz, odpowiedz proszę. Ja, Anabell, Nieznajomy i Glinek bardzo chcielibyśmy wiedzieć czy to o czym teraz rozprawiam jest prawdą... czy też może... wierutnym kłamstwem! xD
Dobra, oto koniec mojego wyczerpującego posta ale chciałabym wam na zakończenie powiedzeć tylko jedno, coś smutnego, ale prawdziwego...
Mój ukochany piesek zachorował. Od wczoraj nic nie je, nie cieszy się, mało biega i w ogóle się porusza, często leży, nie wydaje prawie żadnych odgłosów. Pewnie ją coś boli, znaczy, tak myślę. Niedługo tata ją zawiezie do weterynarza. Martwię się o nią. Może za bardzo się gorączkuję, ale to naprawdę dziwnie wygląda... Ma na imię Fara, jest to golden retriever, tak bardzo różny od innych, bo prawie biały, ma rodowód, ale to bez znaczenia. Skończyła 6, może 7 lat. Trzymajcie za nią kciuki, oby to nie było nic poważnego... :(
<------- To jest Anebell, ale woli, żeby mówic na nią Bella ;) Lubią się ze Złym Gliną, ale mogłabym powiedzieć, że między nim a nią z czasem wykiełkuje coś jeszcze... ;D
<------- To jest pewien Nieznajomy. Na razie Bella i Glina nic o nim nie wiedzą z wyjątkiem tego iż jest mężczyzną, ściągnął na nich niebezpieczeństwo, oraz, iż jest mocno świrnięty.
Dam wam jeszcze link do tej strony żebyście mogli sobie sami zrobić takie ludziki: http://sigfigcreator.thelegomovie.com/
Podczas poszukiwań natrafiłam jeszcze na stronę na której możesz samemu wybrać części do swojej minifigurki, ale ja sądzę, że to za duże zamieszanie, bo samo ramię dużo kosztuję, ale jak chcecie, to w następnym poście wam dam ten link.
No cóż, Złego Gliny nie dałam rady zrobić w tym creatorze, po części dlatego, że nie było jego fragmentów ubioru, okularów z przyciemnianymi szybkami i w ogóle ;(
Mam nadzieję, że każdy kto to czyta, oglądał choć raz w życiu "Lego Movie"/ "Lego Przygodę" i wie jak ten gość wygląda. W razie czego zawsze możecie zajrzeć do zakładki "Ulubione postacie z filmów animowanych" czy jakoś tak. Jest tam zamieszczone jego i Dobrego Gliny zdjęcie, więc mam nadzieję , że ta mała niedogodność z creatorem nie sprawi wam kłopotu.
Więc! Teraz przyszedł czas na wyjaśnienia, co do "Wspaniałego Dnia" (dużo cudzysłowiów dziś stawiam, no nie?). Będę wymieniała w punktach bo tak mi jest łatwiej :). To tak:
1. Wczoraj miałam naprawdę mało zadane, a wśród prac domowych z przyrody trzeba było namalować dowolnie wybranego gada! :D Namalowałam dwa, wiecie jak mi to sprawia przyjemność! :)
2. Wczoraj na lekcji przyrody zawitał do nas... Tuptuś! Już pędzę z tłumaczeniem. Tuptuś jest żółwiem córki naszej nauczycielki od przyrody (mieliśmy lekcję o gadach, więc przyniosła :)). Został znaleziony na łące i prawdopodobnie nie pochodzi z Polski. Jest to bowiem żółw stepowy, a w Polsce mamy tylko żółwie błotne (Blogspot strzeże patriotyzmu - napisałam "Polsce" z małej litery i już mi pojawiła się linia falista...). Ponadto tuptuś ma aż 30 lat! No wiem, żółwie są długowieczne iale nigdy nie zdarzyło mi się spotkać 30 - letniego żłółwia! Miałam dodać jego zdjęcia na bloga, ale w najbliższym czasie tego nie zrobię. Przykro mi, ale nie zależy to ode mnie. Moja przyjaciółka miała przesłać mi swoje zdjęcia e-mailem, ale nie doszły ani wczoraj, ani dziś. W każdym razie obiecuję wam , że jak tylko je dostanę, to dodam, bo jest taki słooooodki :>!!!
3. Wczoraj oglądaliśmy całą rodziną "Strażników Galaktyki". Świetny film, naprawdę polecam. Dużo dobrej muzyki, humoru...
"Ja jestem Grood" xD
.. i akcji. No, akurat tego ostatniego nam trochę zabrakło, mianowicie film przy "żywszych" momentach ostro się zacinał (miało się wrażenie, że ogląda się właśnie komiks, a nie film :P), prawdopodobnie w laptopie mieliśmy słaby procesor graficzny, czy jakiś tam inny bzdet, który nie radził sobie z efektami komputerowymi w filmie. Przynajmniej docinki Rocket'a częściowo wynagradzały nam brak elastyczności ;).
4. Może wam nie mówiłam, ale dzisiaj jedziemy całą rodziną na "Wielką Szóstkę"! Zaskoczeni, nie? Ja właściwie też. Musieliśmy zrezygnować z Festiwalu Muzyki Folkowej, ale tak już w życiu jets - czasem trzeba zrezygnować z czegoś, by móc mieć inne... Poza tym, mama powiedziała, że jak teraz nie pojedziemy, to nie zrobimy już tego nigdy. No i podziałało - dzisiaj wyruszamy do mkina. O raju jak się cieszę! Jak wrócę, to zaraz wam wszystko opowiem. Aha i jeszcze coś - tata obiecał kupić sobie colę, ale tylko po to, żebyśmy mieli figurkę Baymaxa :D! Wy tez tak mieliście w dzieciństwie? Błagaliście rodziców o colę, a właściwie o załączaną do niej figurkę? Jak tak tak to napiaszcie, bardzo się ucieszę!
5. Jest jeszcze jedna mała sprawa. Otóż (głęboki wdech)... Nie jestem pewna, ale...
No wykrztuś to z siebie!
Ok, ok, za chwilkę...
Teraz, nie widzisz, że wszyscy wstrzymują oddech?! Zaraz się tu poduszą przez ciebie!
Dobra, daj spokój, już im mówię!
Czyżbym w najbliższym czasie miała jechać do mojej przyjaciółki? Albo może ona do mnie? Maju, jeśli to czytasz, odpowiedz proszę. Ja, Anabell, Nieznajomy i Glinek bardzo chcielibyśmy wiedzieć czy to o czym teraz rozprawiam jest prawdą... czy też może... wierutnym kłamstwem! xD
Dobra, oto koniec mojego wyczerpującego posta ale chciałabym wam na zakończenie powiedzeć tylko jedno, coś smutnego, ale prawdziwego...
Mój ukochany piesek zachorował. Od wczoraj nic nie je, nie cieszy się, mało biega i w ogóle się porusza, często leży, nie wydaje prawie żadnych odgłosów. Pewnie ją coś boli, znaczy, tak myślę. Niedługo tata ją zawiezie do weterynarza. Martwię się o nią. Może za bardzo się gorączkuję, ale to naprawdę dziwnie wygląda... Ma na imię Fara, jest to golden retriever, tak bardzo różny od innych, bo prawie biały, ma rodowód, ale to bez znaczenia. Skończyła 6, może 7 lat. Trzymajcie za nią kciuki, oby to nie było nic poważnego... :(
niedziela, 7 grudnia 2014
Mikołajkowe prezenty + Usunięcie strony + Zdjęcia Tosi + Igrzyska Śmierci - Kosogłos + Ankiety! (Więcej już się nie dało xD)
Witajcie po długiej przerwie kochani!
Jak się za wami stęskniłam, tego nie da się...
Łżesz.
Wcale nie!
Twoje oblicze cię zdradza.
Zuzanna K. i Zły Glina piorunują się nawzajem wzrokiem...
Ok, ok wygrałeś, a teraz daj mi spokój na jakieś 5 minut. Mam im do opowiedzenia kilka ważnych spraw!
Więc, po niespodziewanej drooooobnej kłótni możemy już przejść do pierwszego podpunktu, który głosi...
Prezenty Mikołajkowe
Ah, tak prezenty! Czyli jednak wychodzi na to, że jestem materialistką. Ale przecież każdemu może zdarzyć się nie spać z powodu podarków od Świętego (czy rodziców, jeśli mam być szczera ;)). Ja na przykład jestem wielce zadowolona z moich prezentów. A oto co dostałam:
1. Minifigurkę Lego - Emmeta,
2. Minifigurkę Lego - Głównego bohatera bzdurnego serialu "Where's My Pants?"/ "Gdzie Są Moje Gacie?",
3. Najnowszą książkę Terry'ego Pratchett'a - "Para w ruch",
4. Książkę Cornelli Funke - "Król Złodziei" z cudnymi ilustracjami,
5. Masę słodyczy (W tym kalendarzyk adwentowy z "Monster High", którego koniecznie chciałam wymienić chociażby na kalendarzyk z One Direction, Spidermanem, albo "Potworami i Spółką".
Ta sprawa już nie może czekać:
Usunięcie strony
Dobra, muszę to wam w końcu powiedzieć:
Jedna ze stron zostanie usunięta, a mianowicie - "Moje szalone sny". Wiem, byłoby super, gdyby nadal funkcjonowała, a wy moglibyście sobie bez żadnych konsekwencji ryć psychikę (Moje gadanie :P), ale...
To nie nie było, nie jest i nie będzie nigdy możliwe. A dlaczego? Z prostej przyczyny - Nie wyrabiam się ze snami!!! Tak, to można było przewidzieć. Uczcijmy śmierć mojej mądrości minutą ciszy...
Także ta storna od dzisiaj zostanie usunięta, ale nie martwcie się! Na jej miejsce wskoczą nowe! Nie mam jeszcze na nie zbytniego pomysłu, może to będzie coś w stylu "Moje ulubione przedmioty", "Moi pupile", albo "Ulubione gry"... No nie wiem, najlepiej sami zdecydujcie! Napiszcie w komentarzach co by wam się podobało, na pewno to uwzględnię!
A teraz czas na...
Zdjęcia Tosi
Tak, obiecałam że pojawią i dotrzymam słowa. Śliczna gąska jest już nawet sfotografowana, ale nie mam zbytnio czasu, żeby ją wrzucić na bloga. No cóż, nie wiem kiedy dokładnie, ale jak nie będą dziś na pewno w ciągu następnego tygodnia (08.12 - 14.12). W końcu takiego pięknego drobiu nie można nie pokazać ;D
Wyjechałam wczoraj do kina na świetny film pod tytułem -
Igrzyska Śmierci - Kosogłos
Tak - byłam, zobaczyłam, zapaliłam (Mały konkursik: Kto wie z jakiego filmu animowanego to powiedzonko pochodzi? Podpowiedź - Bajka związany z mitologią)! Jak dla mnie boskie! Wzruszające, pełne napięcia i akcji. Nie wiem na ile wspaniałe były pierwsze dwie części, ale ta podobała mi się wielce! Z całego serca polecam wszystkim!
I ostatnia sprawa, czyli...
Ankiety
Chcecie je, czy nie? Jak tak to na jaki temat? Możecie wybrać jakiś spośród podanych:
- Jak dużo o mnie wiecie?
- Czy podoba ci się "Fanka Absolutna"?
- Jak bardzo jesteś zaangażowany w klocki Lego?
- Czy lubisz mój styl bycia?
W razie czego możemy jeszcze przeprowadzić ankietę na temat ankiety, czyli:
- Czy chcielibyście aby ankiety były w moim blogu?
Przypominam!!!
Jeśli nikt nie odpowie w wyznaczonym terminie, uznam że ankiet nie chcecie!
Ok, to by było na tyle. Jeśli jesteście czegoś ciekawi, zapytajcie się mnie, a jeśli chcecie coś mi przekazać to proszę w:
a) komentarzach
b) w e-mailu na z.koziej.zk@gmail.com
Bye! :)
Jak się za wami stęskniłam, tego nie da się...
Łżesz.
Wcale nie!
Twoje oblicze cię zdradza.
Zuzanna K. i Zły Glina piorunują się nawzajem wzrokiem...
Ok, ok wygrałeś, a teraz daj mi spokój na jakieś 5 minut. Mam im do opowiedzenia kilka ważnych spraw!
Więc, po niespodziewanej drooooobnej kłótni możemy już przejść do pierwszego podpunktu, który głosi...
Prezenty Mikołajkowe
Ah, tak prezenty! Czyli jednak wychodzi na to, że jestem materialistką. Ale przecież każdemu może zdarzyć się nie spać z powodu podarków od Świętego (czy rodziców, jeśli mam być szczera ;)). Ja na przykład jestem wielce zadowolona z moich prezentów. A oto co dostałam:
1. Minifigurkę Lego - Emmeta,
2. Minifigurkę Lego - Głównego bohatera bzdurnego serialu "Where's My Pants?"/ "Gdzie Są Moje Gacie?",
3. Najnowszą książkę Terry'ego Pratchett'a - "Para w ruch",
4. Książkę Cornelli Funke - "Król Złodziei" z cudnymi ilustracjami,
5. Masę słodyczy (W tym kalendarzyk adwentowy z "Monster High", którego koniecznie chciałam wymienić chociażby na kalendarzyk z One Direction, Spidermanem, albo "Potworami i Spółką".
Ta sprawa już nie może czekać:
Usunięcie strony
Dobra, muszę to wam w końcu powiedzieć:
Jedna ze stron zostanie usunięta, a mianowicie - "Moje szalone sny". Wiem, byłoby super, gdyby nadal funkcjonowała, a wy moglibyście sobie bez żadnych konsekwencji ryć psychikę (Moje gadanie :P), ale...
To nie nie było, nie jest i nie będzie nigdy możliwe. A dlaczego? Z prostej przyczyny - Nie wyrabiam się ze snami!!! Tak, to można było przewidzieć. Uczcijmy śmierć mojej mądrości minutą ciszy...
Także ta storna od dzisiaj zostanie usunięta, ale nie martwcie się! Na jej miejsce wskoczą nowe! Nie mam jeszcze na nie zbytniego pomysłu, może to będzie coś w stylu "Moje ulubione przedmioty", "Moi pupile", albo "Ulubione gry"... No nie wiem, najlepiej sami zdecydujcie! Napiszcie w komentarzach co by wam się podobało, na pewno to uwzględnię!
A teraz czas na...
Zdjęcia Tosi
Tak, obiecałam że pojawią i dotrzymam słowa. Śliczna gąska jest już nawet sfotografowana, ale nie mam zbytnio czasu, żeby ją wrzucić na bloga. No cóż, nie wiem kiedy dokładnie, ale jak nie będą dziś na pewno w ciągu następnego tygodnia (08.12 - 14.12). W końcu takiego pięknego drobiu nie można nie pokazać ;D
Wyjechałam wczoraj do kina na świetny film pod tytułem -
Igrzyska Śmierci - Kosogłos
Tak - byłam, zobaczyłam, zapaliłam (Mały konkursik: Kto wie z jakiego filmu animowanego to powiedzonko pochodzi? Podpowiedź - Bajka związany z mitologią)! Jak dla mnie boskie! Wzruszające, pełne napięcia i akcji. Nie wiem na ile wspaniałe były pierwsze dwie części, ale ta podobała mi się wielce! Z całego serca polecam wszystkim!
I ostatnia sprawa, czyli...
Ankiety
Chcecie je, czy nie? Jak tak to na jaki temat? Możecie wybrać jakiś spośród podanych:
- Jak dużo o mnie wiecie?
- Czy podoba ci się "Fanka Absolutna"?
- Jak bardzo jesteś zaangażowany w klocki Lego?
- Czy lubisz mój styl bycia?
W razie czego możemy jeszcze przeprowadzić ankietę na temat ankiety, czyli:
- Czy chcielibyście aby ankiety były w moim blogu?
Przypominam!!!
Jeśli nikt nie odpowie w wyznaczonym terminie, uznam że ankiet nie chcecie!
Ok, to by było na tyle. Jeśli jesteście czegoś ciekawi, zapytajcie się mnie, a jeśli chcecie coś mi przekazać to proszę w:
a) komentarzach
b) w e-mailu na z.koziej.zk@gmail.com
Bye! :)
wtorek, 2 grudnia 2014
Szalony dzień! + Rysowanki z przyjaciółką! ;)
Dzisiaj był naprawdę szalony dzień! Poprzedniego wieczoru do Watahy Feonixów dołączyła nowa wadera, teraaz także zapowiada się nowy członek, poza tym WF pozostawia wiele do życzenia i naprawdę musz ę niektóre rzeczy pozmieniać! No, a tak z innej beczki to:
Dzisiaj mieliśmy w kościele rekolekcje. No, nie będę się tu za bardzo rozpisywać, ale powiem, że nie było zbyt miło... Wiem, nie chodziłam do spowiedzi przez ponad rok, ale to chyba jeszcze nie powód , żeby wyzywać jogoś od grzeszników i osądzać o siedzenie przed telewizorem. Przecież ja naprawdę nie miałam czasu!
No dobra, koniec tego gderania, trzeba wziąść się w garść i nie myśleć o tym co było, tylko o tym jak mam to naprawić...
A teraz przyjemniejsza część dnia - Rysunki! Otóż rysowaliśmy sobie na lekcji historii. My - czyli ja i moja przyjaciółka Weronika. Mówi, że nie umie rysować, ale wg. mnie jest zbyt skromna! Przecież w każdym z nas drzemie ukryty talent! :)
A oto nasze piękne mazaje:
Tego miodowego podjadacza narysowałyśmy na spółę z Werą :)
--------------------->
A to Weronika narysowała psiaka leżącego na piłce plażowej! Czy nie cudnie? :3
---------------------->
Zająca - pilota cieszącego się z pierwszego śniegu narysowałam ja :)
---------------->
Tego uroczego kwiatuszka narysowała Werka :3
------------------->
A ten lis obżerający się Nuttellą jest w całości mój!
------------------>
Mam nadzieję, że podobały wam się nasze rysunki, niedługo pewnie trafią pod specjalną zakładkę! Do zobaczyska kochani!
Dzisiaj mieliśmy w kościele rekolekcje. No, nie będę się tu za bardzo rozpisywać, ale powiem, że nie było zbyt miło... Wiem, nie chodziłam do spowiedzi przez ponad rok, ale to chyba jeszcze nie powód , żeby wyzywać jogoś od grzeszników i osądzać o siedzenie przed telewizorem. Przecież ja naprawdę nie miałam czasu!
No dobra, koniec tego gderania, trzeba wziąść się w garść i nie myśleć o tym co było, tylko o tym jak mam to naprawić...
A teraz przyjemniejsza część dnia - Rysunki! Otóż rysowaliśmy sobie na lekcji historii. My - czyli ja i moja przyjaciółka Weronika. Mówi, że nie umie rysować, ale wg. mnie jest zbyt skromna! Przecież w każdym z nas drzemie ukryty talent! :)
A oto nasze piękne mazaje:
Tego miodowego podjadacza narysowałyśmy na spółę z Werą :) --------------------->
A to Weronika narysowała psiaka leżącego na piłce plażowej! Czy nie cudnie? :3
---------------------->
Zająca - pilota cieszącego się z pierwszego śniegu narysowałam ja :)
---------------->
Tego uroczego kwiatuszka narysowała Werka :3
------------------->
A ten lis obżerający się Nuttellą jest w całości mój!
------------------>
Mam nadzieję, że podobały wam się nasze rysunki, niedługo pewnie trafią pod specjalną zakładkę! Do zobaczyska kochani!
niedziela, 30 listopada 2014
Mączliwie męczący dzień xD
Aaaaaaarrrghhh... Mój mączliwie męczący dzień właśnie się kończy... I to świetnie! No cóż, właściwie powinnam być zadowolona - brat w doskonałej formie zarówno umysłowej jak i fizycznej (gotów do dokuczania starszej siostrze), prace domowe z dodatkowego ang. odrobione, wiersz na konkurs nauczony, prace na dA przesłane... Uff... Puff... Za dużo zadań jak na jednego, dwonastoletniego zioma, lub raczej ziomalkę! Ale, trzeba być optymistą! Zrobiłam dziś wiele dobrego! Na przykład :
- Zrobiłam jesienny świecznik dla mamy na Boże Narodzenie (Cicho - Sza!)
- Mnóóóstwo prac plastycznych
- Wpis na bloga :)
- Pracę dodatkową na Linguaton
- Umyłam włosiska
- Porozciągałam mięśnie z własnej inicjatywy 0.o
- Wyjadłam połowę kremu czekoladowego (Mniam!)
A teraz, na zakończenie tego eseju - Wszystkiego dobrego w rozpoczynającym się tygodniu ludziki!
Ps.: Teraz już na zawsze taka buźka - " :) " będzie mi się kojarzyła z Kosmicznym Benkiem (Lego Movie zapanowało nad moim życiem! ;__;)
- Zrobiłam jesienny świecznik dla mamy na Boże Narodzenie (Cicho - Sza!)
- Mnóóóstwo prac plastycznych
- Wpis na bloga :)
- Pracę dodatkową na Linguaton
- Umyłam włosiska
- Porozciągałam mięśnie z własnej inicjatywy 0.o
- Wyjadłam połowę kremu czekoladowego (Mniam!)
A teraz, na zakończenie tego eseju - Wszystkiego dobrego w rozpoczynającym się tygodniu ludziki!
Ps.: Teraz już na zawsze taka buźka - " :) " będzie mi się kojarzyła z Kosmicznym Benkiem (Lego Movie zapanowało nad moim życiem! ;__;)
sobota, 29 listopada 2014
Czyhacz w Minecraft na PS4 + Tosia Magdalena Stefan
Czyhacz w Mc na PS4?!! WTF?!
Dobra, dobra - zacnijmy od początku... Postanowiłam oberzeć odcinek Rezi'ego pod h(jak wkrótce się miało okazać) haniebnym tytułem, który brzmiał: "Czyhacz w Minecraft na PS4?!". Od samego początku Remek mówił, że jest sceptycznie nastawiony do całego pomysłu wydawania Mc na Ps4 (i tu się akurat z im zgodzę), ale dopiero potem zaczęło się piekło! Otóż, najwyrażniej ktoś tu miał niepowiem MEGA obsesję na spontaniczne spolszczanie angielskich nazw. Zaczęło się niewinnie (Szkielet został Kościotrupem) ale co prawda pierwsze koty za płoty! Nie warto zrażać się nieudanymi i za mało przygłupimi polskimi nazwami -trza próbować dlaej! No cóż eksperci od poprawnej polszcyzny ustanowili jednogłośnie że ikona Minecrafta - Creeper, od tej pory Creeperem już się zwała nie bnędzie. Teraz to już po porstu... CZYHACZ. Nie potrzebowałamkomentarzów youtubera żeby popłakać się ze śmiechu. No co jak co, ale ale tego Creepcia to już mogli sobie oszczędzić! A pod spodem filmik, żebyście przeżyli podobny szok do mojego...
Ok, a teraz ochłońmy nieco i przenieśmy się do milszych, mniej kontrowersyjnych spraw. Otóż - jak już w poprzednim poście mówiłam w rodzinie Marczaków oraz Koziejów pojawiła się nowa istotka! Kto wie któż to taki? Ja! Dobrze Zuziu - powiedz ludziom, któż to taki...? Tosia! Tosia!
A i owszem oto jedyna w swoim rodzaju... GĘŚ. Nie tego się spodziewaliście, prawda? Ale nie martwcie się - taka Tosia jest jedyna w swoim rodzaju wprost niepowtarzalna - słodka i urocza jak prawdziwa gąska, ale przy tym ma w sobie coś takiego, że nie zamieniłabym ją na żadną inną gęś! Ma ona umaszczenie "siodłate" (dla tych co nie wiedzą to taka kremowo/kakaowa) pomarańczowe stópki i pomarańczowo - czarny dzióbek! Jak będę miała czas to zrobię jej parę fotek i wstawię na bloga a na razie -Ciao!
Dobra, dobra - zacnijmy od początku... Postanowiłam oberzeć odcinek Rezi'ego pod h(jak wkrótce się miało okazać) haniebnym tytułem, który brzmiał: "Czyhacz w Minecraft na PS4?!". Od samego początku Remek mówił, że jest sceptycznie nastawiony do całego pomysłu wydawania Mc na Ps4 (i tu się akurat z im zgodzę), ale dopiero potem zaczęło się piekło! Otóż, najwyrażniej ktoś tu miał niepowiem MEGA obsesję na spontaniczne spolszczanie angielskich nazw. Zaczęło się niewinnie (Szkielet został Kościotrupem) ale co prawda pierwsze koty za płoty! Nie warto zrażać się nieudanymi i za mało przygłupimi polskimi nazwami -trza próbować dlaej! No cóż eksperci od poprawnej polszcyzny ustanowili jednogłośnie że ikona Minecrafta - Creeper, od tej pory Creeperem już się zwała nie bnędzie. Teraz to już po porstu... CZYHACZ. Nie potrzebowałamkomentarzów youtubera żeby popłakać się ze śmiechu. No co jak co, ale ale tego Creepcia to już mogli sobie oszczędzić! A pod spodem filmik, żebyście przeżyli podobny szok do mojego...
Ok, a teraz ochłońmy nieco i przenieśmy się do milszych, mniej kontrowersyjnych spraw. Otóż - jak już w poprzednim poście mówiłam w rodzinie Marczaków oraz Koziejów pojawiła się nowa istotka! Kto wie któż to taki? Ja! Dobrze Zuziu - powiedz ludziom, któż to taki...? Tosia! Tosia!
A i owszem oto jedyna w swoim rodzaju... GĘŚ. Nie tego się spodziewaliście, prawda? Ale nie martwcie się - taka Tosia jest jedyna w swoim rodzaju wprost niepowtarzalna - słodka i urocza jak prawdziwa gąska, ale przy tym ma w sobie coś takiego, że nie zamieniłabym ją na żadną inną gęś! Ma ona umaszczenie "siodłate" (dla tych co nie wiedzą to taka kremowo/kakaowa) pomarańczowe stópki i pomarańczowo - czarny dzióbek! Jak będę miała czas to zrobię jej parę fotek i wstawię na bloga a na razie -Ciao!
Oto miły gość i szaleniec - psychopata w jednym! Poznajcie Złego/Dobrego glinę!
Tak - i tu mnie macie - już dłużej nie mogę ukrywać... Jestem fanką Lego Movie (Lego Przygody)! Co, nie zaskoczeni? No cóż... Widocznie zbyt wiele informacji przepływało w moich postach... Aha, za pamięci - nie gniewajcie się jeśli czasem nie będę pisała nawet przez 3 czy 4 dni. Po prostu wychodzi na to, że mam za mało czasu... W dodatku w mojej rodzinie pojawił się ostatnio ktoś wyjątkowy (nie, nie chodzi o dziecko ;)) Ale troszeczkę zbaczam z kursu...
Tak więc, Panie i Panowie - mam zaszczyt przedstawić wam... Złego Glinę! C-co? Aha, no tak, sorka - Dobrego Glinę także. No - dodam tylko od siebie że pod względem charakteru ten facet jest WIELCE zróżnicowany (tak, nie ma to jak rozdwojenie osobowości xD), co czyni go niesamowitym i - można powiedzieć że wprost jest ikoną Lego Movie (No, może oprócz Emmeta, Lucy, Vitruwiusza i Lorda Biznesa...). Obejrzałam LM po raz pierwszy i od razu zaliczyłam Glinka do ulubionych;)
Pozdrowienia od dwóch szalonych przyjaciół!
Tak więc, Panie i Panowie - mam zaszczyt przedstawić wam... Złego Glinę! C-co? Aha, no tak, sorka - Dobrego Glinę także. No - dodam tylko od siebie że pod względem charakteru ten facet jest WIELCE zróżnicowany (tak, nie ma to jak rozdwojenie osobowości xD), co czyni go niesamowitym i - można powiedzieć że wprost jest ikoną Lego Movie (No, może oprócz Emmeta, Lucy, Vitruwiusza i Lorda Biznesa...). Obejrzałam LM po raz pierwszy i od razu zaliczyłam Glinka do ulubionych;)
Pozdrowienia od dwóch szalonych przyjaciół!
czwartek, 20 listopada 2014
Kloc by to trafił...
No cóż, w nocy bolał mnie brzuch i nie mogłam zasnąć. Rano tak samo (z tym zaśnięciem to o poranku akurat dobrze :/). Potem w szkole tak samo. Najpierw na ang. brzuch, a potem na polskim głowa, niestety przy hałasie boląca mnie bardziej. I to dźwięczenie w uszach :(. No po prostu nie dało się wytrzymać. Nawet swojego opowiadania nie mogłam pisać, ani lekcji odrobić bo po czytaniu bardziej chciało mi się... No wiecie czego... Więc wychowawczyni zadzwoniła do mojej mamy, która akurat była w sklepie. Zawiozła mnie do domu, i teraz już tu siedzę. Ale choroba ma też kilka dobrych stron. Na przykład:
- Zjedzenie jabłka, którego wcześniej nigdy nie miało się czasu zjeść, ani w szkole, ani w domu,
- Trzykrotne odsłuchanie i zaśpiewanie "Everything is Awesome",
- Obejrzenie angielskiego oryginału "Lego Movie" po czym przekonanie się, że w polskiej wersji językowej bohaterowie mieli bardziej pasujące do nich głosy,
- Dokończenie wielu niedokończonych rysunków w tym: Złego Gliny, Trzygłowej Hydry, Cerbera, Całej kompanii ulubionych bohaterów z "Lego Movie", jednorożca oraz kilku magicznych wilków.
Ok, ale mam jeszcze chalennge: Napiszcie w komentarzach cały tekst piosenki "Everything is Awesome". zaczynamy od słów: "Everything is awesome! Everything is cool when you're party of team! Everything is awesome, when you're living our dream!"
Świetna piosenka, co nie <3 ? Czekam na was, dajcie znać o sobie całej klockości!
- Zjedzenie jabłka, którego wcześniej nigdy nie miało się czasu zjeść, ani w szkole, ani w domu,
- Trzykrotne odsłuchanie i zaśpiewanie "Everything is Awesome",
- Obejrzenie angielskiego oryginału "Lego Movie" po czym przekonanie się, że w polskiej wersji językowej bohaterowie mieli bardziej pasujące do nich głosy,
- Dokończenie wielu niedokończonych rysunków w tym: Złego Gliny, Trzygłowej Hydry, Cerbera, Całej kompanii ulubionych bohaterów z "Lego Movie", jednorożca oraz kilku magicznych wilków.
Ok, ale mam jeszcze chalennge: Napiszcie w komentarzach cały tekst piosenki "Everything is Awesome". zaczynamy od słów: "Everything is awesome! Everything is cool when you're party of team! Everything is awesome, when you're living our dream!"
Świetna piosenka, co nie <3 ? Czekam na was, dajcie znać o sobie całej klockości!
wtorek, 18 listopada 2014
Nowa postać na stronie "Ulubione postacie z filmów Animowanych"!
To geniusz w dziedzinie robotyki, w dodatku mądry, błyskotliwy i zabawny... Dodam więcęj- film o nim powstał na bazie komiksów Marvela o tym samym tytule (Jak to zobaczyłam to pomyślałam - To jest to! Po prostu muszę na to pójść!) Już wiecie o kim mowa? Tak! To Hiro Hamada i jego słodki robot Baymax! Są wspaniali! Zawsze wiedzą co i kiedy powiedzieć, te moje mądrale kochane. No nic po prostu marzyć i czekać aż film wejdzie do polskich kin. A wtedy obiecuję wam - na pewno zdam wam z niego relację (Spokojnie fabuły nie będę zdradzała). Ze wstępnego zwiastunu możemy wywnioskować jedynie że brat Hiro Hamady zniknął/ zaginął w tajemniczych okolicznościach, ale jego praca nie poszła na marne. Przełomem w jego karierze był bowiem niezdarny robot o imieniu Baymax. Miał on pomagać chorym i potrzebującym, a jako że jedynym naprawdę potrzebującym w domu (no wiem dorastanie bywa ciężkie) był Hiro - Baymax postanowił zaopiekować się właśnie nim...
Everything is AWESOME!!!
Hejka, witajcie - tu Zuza, ale możecie mnie nazywać jak chcecie - wszelkie prawa nie zastrzeżone!
Tak, ten blog jest po to abyśmy się lepiej poznali (z góry mówię że jestem dziecinna ale TAK lubię to!) i abym miała z tego bloga frajdę (nie jestem samolubna - raczej szczera!). Powiem nieco jak Kicia Rożek - Tak - tak bardzo się cieszę że mogę dla was pisać! Razem będziemy przeżywać n niesamowite przygody! A ten wpis to tylko początek! Jeszcze zobaczycie co tutaj się będzie działo! (No i jak, nieźle wypadłam? xD)
Ok, ok już chyba starczy (i mam szczerą nadzieję że nie zamęczę was tymi nawiasami [Mówię o nawiasach właśnie w nawiasie o.0]). Zamierzałam tylko powiedzieć: "Otwieram bloga o wszystkim co lubię". To było aż takie trudne? Najwyraźniej tak.
Aha, i jeszcze jedno - posłuchajcie tego:
To jedna z moich ulubionych piosenek z filmów (Tak, Lego Movie! Uwielbiam Legosy!). Polecam obejrzać film, lub chociaż teledysk z tą oto piosenką. Uff! Wyczerpujący post na zakończenie dnia!
Tak, ten blog jest po to abyśmy się lepiej poznali (z góry mówię że jestem dziecinna ale TAK lubię to!) i abym miała z tego bloga frajdę (nie jestem samolubna - raczej szczera!). Powiem nieco jak Kicia Rożek - Tak - tak bardzo się cieszę że mogę dla was pisać! Razem będziemy przeżywać n niesamowite przygody! A ten wpis to tylko początek! Jeszcze zobaczycie co tutaj się będzie działo! (No i jak, nieźle wypadłam? xD)
Ok, ok już chyba starczy (i mam szczerą nadzieję że nie zamęczę was tymi nawiasami [Mówię o nawiasach właśnie w nawiasie o.0]). Zamierzałam tylko powiedzieć: "Otwieram bloga o wszystkim co lubię". To było aż takie trudne? Najwyraźniej tak.
Aha, i jeszcze jedno - posłuchajcie tego:
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















